Spójnia 61:81 MKS

Oj, słabiutko, słabiutko… tak brzmi jeden z tytułów prasowych po meczu naszej Spójni z MKS Dąbrową Górniczą. I właściwie nic dodać, nic ująć… widać gołym okiem, że i od ligowych średniaków jesteśmy słabsi. I nie ma co doszukiwać się syndromów trzeciej czy czwartej kwarty, bo w niedzielę najsłabsza była akurat druga… Nie ma sensu oceniać kwalifikacji ekstraklasowych graczy, którzy wywalczyli awans i stopnia aklimatyzacji meczowej nowych nabytków na poszczególnych pozycjach, bo drużyna prezentuje się mizernie jako całość. Strzelcy nie trafiają, wysocy przegrywają walkę na tablicach, obrona jest dziurawa jak sito, w ataku brak koncepcji i przypadkowe lub indywidualne akcje.

Cały spotkanie gorąco dopingował naszych  koszykarzy stargardzki mistrz KSW w wadze półciężkiej – Tomasz Narkun. Kibice Tomka mogli usłyszeć krótki wywiad przeprowadzony w przerwie meczu a także spotkać się z zawodnikiem MMA po jego zakończeniu.

Skrót meczu:

Konferencja pomeczowa: