Stawiamy na stabilność – wywiad z Pawłem Ksiądz Prezesem PGE Spójni Stargard

Sezon 2019/20 za nami, jak Pan ocenia decyzje władz PLK oraz kwestię sytuacji PGE Spójni Stargard na koniec sezonu.

Nikt nie spodziewał się zakończenia sezonu w takich okolicznościach. My jako zespół bardzo to boleśnie odczuliśmy. Przypomnę, że jako jedni z pierwszych zagraliśmy w Stargardzie mecz bez publiczności, a na kolejny do Ostrowa pojechaliśmy, przespaliśmy się w hotelu i wróciliśmy do domów ze względu na zawieszenie rozgrywek. Nie był to łatwy okres. Jeżeli chodzi o decyzję ligi, co do zakończenia sezonu wydaje się, że to najbardziej słuszna decyzja, a przeciągnie zawieszenia nie było dobre dla wszystkich, ze względu chociaż na fakt zamkniętych obiektów sportowych. PGE Spójnia wywalczyła, a może inaczej, zostało jej ustalone dziewiąte miejsce. Jednak ja traktuje to w aspekcie walki o play-off jako bardzo dobra pozycja wyjściowa przed najważniejszą częścią sezonu, która przepadła. To tak jakby ustalić końcowy wynik meczu po trzeciej kwarcie, gdzie przegrywa się jednym punktem. W tym momencie należy na to spojrzeć jako spory awans w stosunku do poprzedniego sezonu i już do niego nie wracać. Teraz najważniejsze jest aby świat wrócił do normalności i sport wrócił na światowe areny.

Jak wygląda sprawa ze sponsorami, ale również kwestia kontraktów z zawodnikami i trenerami?

Jesteśmy już po rozmowach ze wszystkimi stronami. Wszystkie wykazują zrozumienie i jesteśmy już bardzo blisko, aby dopiąć wszystkie sprawy formalne i zakończyć sezon. Chciałbym podziękować w tym miejscu naszym sponsorom, grupie PGE, naszemu miastu Stargard i innym drobniejszym parterom, którzy nie opuścili nas w tym trudnym dla nas momencie. Pozwoli to pomimo utraty części bieżących przychodów w porozumieniu z zawodnikami i trenerami rozliczyć kontrakty i czekać na to co przyniesie jutro.

No właśnie kwestia przyszłego sezonu, czy jakieś ruchy zostały już podjęte?

Nikt nie wie, kiedy ruszy możliwość rozgrywania imprez sportowych. Najbardziej optymistyczne zapowiedzi, z którymi się spotkałem to miesiące letnie bieżącego roku, a najbardziej pesymistyczne to nawet wiosna 2021 roku. Więc przy tylu niewiadomych ciężko podejmować jakieś konkretne decyzje. Mimo tego odbyliśmy spotkanie z trenerem Jackiem Winnickim. Mogę na dzień dzisiejszy zdradzić, że przy założeniu, że sezon rozpocznie się normalnie na początku jesieni, a my jako zarząd PGE Spójnia dopniemy wszystkie sprawy finansowo-organizacyjne, dalszą współpracę z klubem zadeklarował cały sztab szkoleniowy z Jackiem Winnickim na czele. Rozmawialiśmy również o potencjalnym składzie drużyny, gdzie wszyscy – Zarząd i jak i sztab szkoleniowy – stawiamy na stabilność.

Czy można zdradzić więcej szczegółów?

Na dzień dzisiejszy oprócz Tomka Śniega, który ma kontrakt na kolejny rok, nie mamy podstaw do zawierania formalnych umów z przyczyn oczywistych. Jednak po wstępnych rozmowach Tomek zadeklarował chęć gry w Stargardzie nawet w sezonie 2021/22. Oprócz Tomka, po kilku telefonach mogę powiedzieć, że w głowach mamy już ułożone ¾ składu. Są to zawodnicy, którzy grali u nas w tym sezonie, ale również nie wykluczamy spektakularnych powrotów zawodników z poprzedniego sezonu, którzy chcą reprezentować klub PGE Spójni w przyszłym sezonie. Rozmowy są bardzo optymistyczne.

Czyli przyszły sezon wygląda naprawdę dobrze?

Na dzień dzisiejszy rzeczywiście, ale jest to teraz w sferze dużych niepewności. Wierzę w to, że świat szybko przejdzie do normalności. A jak stanie się to w miarę szybko, również obiecuję włożyć ogrom pracy w to, aby w nowym sezonie zespół wystartował PLK pod nazwą PGE Spójnia Stargard, czego sobie i wszystkim kibicom życzę!