Udany debiut trenera Raczyńskiego

W ramach 11 kolejki Energa Basket Ligi na własnym boisku podejmowaliśmy drużynę Hydrotruck Radom. Ostatnia przegrana biało-bordowych doprowadziła do rozstania z trenerem Jackiem Winnickim. Zespół przejął drugi trener Maciej Raczyński dla którego to spotkanie było trenerskim debiutem w roli pierwszego trenera. Maciej związany jest ze Spójnią Stargard od 2015 roku, kiedy to dołączył do naszej drużyny jako zawodnik. W 2018, również jako zawodnik, wywalczył z biało-bordowymi upragniony awans do ekstraklasy. Także w barwach naszej drużyny rozegrał swój ostatni sezon w roli zawodnika jednocześnie przygotowując się już do roli trenera (w 2019 roku został asystentem trenera pierwszej drużyny Spójni Stargard).

Zespół z Radomia przystępował do meczu z takim samym bilansem jak PGE Spójnia Stargard, co tym bardziej podnosiło presję i rangę tego spotkania. Pierwsze trzy kwarty były bardzo wyrównane. Żadna z drużyn nie uciekła rywalom na przewagę większą niż kilka punktów. Decydujące było zatem ostatnie 10 minut spotkania. Świetna gra w obronie i skuteczna w ataku zaowocowała serią 18:0 dla PGE Spójni Stargard. Przez ponad 7 minut goście zdobyli zaledwie 5 punktów! Pozwoliło to biało-bordowym uzyskać bezpieczną przewagę, którą dowieźli już do końca spotkania. Dzięki temu swoją szansę na parkietach ekstraklasowych dostali młodzi wychowankowie klubu Piotr Potap i Szymon Szmit. PGE Spójnia pod wodzą Macieja Raczyńskiego zwyciężyła 84:71. Najlepszym strzelcem gospodarzy był Ricky Tarrant z 16 punktami, 6 zbiórkami i 3 asystami. Świetne zawody rozegrał także Filip Matczak.

PGE Spójnia Stargard – HydroTruck Radom 84:71 (21:17, 17:21, 18:20, 28:13)

PGE Spójnia: Ricky Tarrant 16, Filip Matczak 13, Baylee Steele 12, Kacper Młynarski 11, Omari Gudul 9, Raymond Cowels III 8, Mateusz Kostrzewski 8, Tomasz Śnieg 7, Piotr Potap 0, Filip Siewruk 0, Szymon Szmit 0, Szymon Walczak 0.

HydroTruck: Filip Zegzuła 15, Brett Prahl 12, Danilo Ostojić 10, Dayon Griffin 9, Marcin Piechowicz 8, Daniel Wall 8, Nickolas Neal 7, Aleksander Lewandowski 2, Mikołaj Kurpisz 0.