Wicemistrz ponownie silniejszy

Pewni utrzymania biało-bordowi mogli w końcu zagrać spotkanie bez presji. W podobnej sytuacji grali zawodnicy Argetu BM Slam Stali Osterów Wielkopolski, którzy są pewni gry w playoffach, a jedyne co może się zmienić w ich sytuacji to pozycja w tabeli (między 4 a 5). Goście bardzo dobrze zaczęli spotkanie. Cztery punkty w krótkim odstępie czasu zdobył Maraš. Chwile później za trzy trafił Casper Ware. Przy wyniku 2:7 dla gości swój ofensywny potencjał pokazał Piotr Pamuła trafiając dwie trójki z rzędu w nieco ponad pół minuty. Dzięki kolejnym punktom Taylora, Camphora i Pamuły Spójni udało się wyjść na kilku punktowe prowadzenie. Końcówka kwarty była zacięta. Celnym trafienie za trzy punkty zaliczył Bręk. Wynik na zakończenie tej części na 26:24 dla stargardzian ustalił Ware trafieniem za 2 punkty. Drugą kwartę otworzył celnym trafieniem za dwa punkty Pamuła. Goście szybko odpowiedzieli trójką Szymkiewicza. Ofensywa Spójni nieco stanęła, co pozwoliło ostrowianom odrobić stratę i wyjść na prowadzenie, dzięki sześciu punktom z rzędu Maraša. Końcówka tej kwarty również była zacięta. każdy z zespołów chciał zejść na przerwę przy prowadzeniu swojej drużyny. Najpierw za trzy trafił Pabian, na co w kolejnej akcji takim samym trafieniem odpowiedział Szymkiewicz. Na dwupunktową akcję Dymały ponownie ekspresowo dwa punkty zdobył rozgrywający dobre zawody Szymkiewicz. Na niespełna minute do końca pierwszej połowy do remisu doprowadził celna trójką Carter. Gości za sprawą trafienia Kinga ponownie uciekli na 2 punkty. Wynik do szatni dla biało-bordowych ustanowił Pabian trafiając za trzy. Do szatni schodziliśmy zatem z jednopunktową zaliczką.
Druga połowę ponownie trafieniem otworzył Piotr Pamuła. Również ponownie szybko na remis za trzy trafił Ware. Ostrowianie stopniowo zaczęli budować swoją przewagę. Klika punktów z rzędu zdobył King, wtórował mu w tym Ware dokładając kolejne pięć z trafienia za 2 i po faulu przy rzucie za 3. W tym czasie ofensywa biało-bordowych została skutecznie zatrzymana dobra obroną gości. Niemoc przełamał dopiero Camphor indywidualną akcją za 2 punkty. Goście utrzymywali jednak 10 punktową przewagę. Pod koniec tej kwarty Spójnia zaliczyła mały zryw i po dwóch trafieniach Frasia (2x2pkt) oraz Wilczka i Richardsa zbliżyliśmy się do gości na 4 punkty. Wynik tej części celną trójką ustalił Jaramaz dając gościom siedem punktów przewagi przed decydującymi 10 minutami. Pierwsze punkty w ostatniej kwarcie zdobył ponownie Jaramaz trafiając dwa osobiste. Nowakowski dołożył celnym trafieniem za trzy, co spotkało się z szybka trójką stargardzian trafioną przez Pabiana. Goście cały czas utrzymywali blisko 10 punktowe prowadzenie, którego nie oddali już do końca spotkania.

Spójnia Stargard – Arged BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 79:88 (26:24, 19:20, 15:23, 19:21)

Spójnia: Piotr Pamuła 16, Tweety Carter 11, Hubert Pabian 11, Shane Richards 10, Jimmie Taylor 10, Rod Camphor 9, Wojciech Fraś 4, Dawid Bręk 3, Marcin Dymała 3, Marcel Wilczek 2.