Stargardzki zespół przystąpił do tego meczu wzmocniony dwoma nowymi amerykańskimi koszykarzami – Tweety Carterem i Jimmie’m Taylorem, natomiast bez Norbertasa Gigi, który skręcił kostkę na wtorkowym treningu.

Dla obu drużyn ten mecz był bardzo ważny w kontekście walki o pozostanie w Energa Basket Lidze. W pierwszym pojedynku pomiędzy dziś grającymi zespołami, lepsi okazali się koszykarze Miasta Szkła, wygrywając aż 93:76, a najlepszym strzelcem po stronie krośnieńskiego zespołu był Jordan Loveridge, który zdobył 24 punkty, trafiając aż sześciokrotnie za trzy punkty. W związku z tym plan maksimum na dzisiejsze spotkanie to wygrać różnicą więcej niż 17 punktów – wtedy przy takim samym bilansie, Spójnia wyprzedziłaby „szklany team”.

Pierwsze dwie minuty należały do zespołu gospodarzy, a w ataku brylował Jimmie Taylor, po którego punktach Spójni wyszła na prowadzenie. Próba krycia na całym boisku przez Spójnię nie przynosiła pożądanych rezultatów, a wręcz przeciwnie, bo goście szybko operowali piłką i doprowadzili do wyrównania, a następnie za sprawą skutecznego Jabarie’go Hindsa wyszli na prowadzenie, które z minuty na minutę powiększali. W drugiej kwarcie obie drużyn grały punkt za punkt, pewności siebie nabierał z każdym kolejnym celnym rzutem Tweety Carter, dobrze prezentował się również Marcel Wilczek (5 punktów w drugiej kwarcie) i gospodarze schodzili na przerwę „tylko” z pięciopunktową stratą.

Po przerwie gospodarze ruszyli do ataku na rywala i wyszli nawet na prowadzenie 55:53, ale seria niecelnych rzutów i niewymuszonych strat, pozwoliła krośnieńskiemu zespołowi ponownie odzyskać kontrolę nad spotkaniem, powiększając prowadzenie do sześciu punktów przed czwartą kwartą.

Ostatnie dziesięć minut to popis skuteczności duetu Camphor/Taylor, którzy łącznie zdobyli 19 z 28 punktów w tej kwarcie. Goście grali za to bardzo nerwowo i nieskutecznie, forsując rzuty z nieprzygotowanych pozycji. Stargardzki zespół niesiony dopingiem kibiców uwierzył, że jest w stanie wygrać większą różnicą punktową, niż przegrał w Krośnie, ale wtedy przypomniał o sobie Jabarie Hinds, którego celny rzut za trzy punkty, zniwelował przewagę do 8 punktów na niespełna minutę do końca. Dwie skuteczne akcje podkoszowych dały ostatecznie zwycięstwo 90:78, po bardzo dobrej czwartej kwarcie w wykonaniu gospodarzy, którą wygrali 28:10.

Wyniki

Drużyna1234TWynik
Spójnia Stargard1724212890Wyg
Miasto Szkła Krosno2521221078Przeg

Bohaterem meczu okazał się Jimmie Taylor, który rządził i dzielił pod obiema tablicami (13 na 16 za 2), wiele akcji kończąc wsadami, a także efektownie blokując rywali. Dzielnie wspierali go także Camphor (4 na 5 za 3, 8 asyst), Carter (14 pkt 8 asyst), Pabian (11 punktów, 7 zb).

Po zwycięstwie nasz zespół ma jeden punkt więcej od Miasta Szkła Krosno i Trefla Sopot. Kolejny mecz w najbliższy poniedziałek w Dąbrowie Górniczej z tamtejszym MKSem.