W ósmej kolejce PZKosz I Ligi Mężczyzn rywalem, zajmującej drugie miejsce w tabeli, PGE Spójni będzie dziesiąty w klasyfikacji klub z Łańcuta, który wygrał dotychczas trzy spotkania, a cztery przegrał. Nasz zespół czeka daleki wyjazd. Ze Stargardu do Łańcuta na Podkarpaciu jest ponad 800 kilometrów. U siebie łańcucki zespół grał na razie tylko dwukrotnie, raz zwyciężając. Stargardzki klub ma za sobą cztery wyjazdowe potyczki, w tym trzy zwycięskie.
Liderem Solvery Sokoła jest Jermaine Couisnard. Amerykanin zdobywa średnio na mecz 19 punktów, do tego dodaje 4,5 zbiórki i 1,5 asysty. To najczęściej rzucający z dystansu zawodnik klubu z Łańcuta, który trafia średnio co trzeci rzut za 3 punkty. W ataku w Sokole ważne role odgrywają też Konrad Rosiński (śr. 11,7 pkt), Michał Lis (11,3) czy Piotr Wieloch (10,1). Pod koszami liderami są Daniel Ziółkowski (śr. 5,9 zbiórki) i Konrad Rosiński (5,3).
Porównując statystyki drużynowe klubów ze Stargardu i Łańcuta, PGE Spójnia lepiej wypada w skuteczności rzutów z gry (49-45,8 proc.), liczbie zbiórek (279-260), przechwytów (59-47), bloków (19-17). Ma natomiast mniej celnych trójek (56-67), asyst (138-145) i nieco niższą skuteczność osobistych (74,9-76,6 proc.).
W poprzednim sezonie w pojedynkach tych klubów był remis, ale zwycięstwo PGE Spójni było znacznie bardziej okazałe. Stargardzki zespół wygrał u siebie 96:81, a na wyjeździe przegrał dwoma punktami 78:80.
Pierwszy mecz tych zespołów w sezonie 2026/2027 rozegrany zostanie w Łańcucie. Odbędzie się w sobotę 7 listopada o godzinie 15. Płatna internetowa transmisja na Emocje.tv