PGE Spójnia Stargard od zwycięstwa rozpoczęła sezon 2026/2027 w Bank Pekao I Lidze Mężczyzn. Pokonała na wyjeździe GKS Tychy 83:81.


Pierwsze punkty zdobyli gospodarze, ale nasz zespół szybko na to odpowiedział i wyszedł na prowadzenie. W PGE Spójni trójki trafili Szymon Szmit i Jakub Karolak. Stargardzki zespół zyskał kilka punktów przewagi. Nie utrzymali jej jednak. GKS pod koniec pierwszej kwarty wyszedł na prowadzenie 14:11. W tym momencie, jakby mocno podrażnieni taką sytuacja, skuteczną grę pokazali zawodnicy stargardzkiego klubu. Najpierw, jeszcze w pierwszej kwarcie, odzyskali prowadzenie, a później odskoczyli na 10 punktów.

Na początku drugiej kwarty wygrywali 26:16. Trafił wtedy dwukrotnie bliżej kosza Silas Sunday, a raz za 3 punkty Jakub Karolak. Kolejny raz jednak nie udało się naszej drużynie utrzymać przewagi. Od stanu 28:34 kolejnych jedenaście punktów rzucili gospodarze i to oni byli na prowadzeniu 39:34. Tak pozostało do długiej przerwy. Po 20 minutach GKS wygrywał 42:37.

W trzeciej kwarcie tyski zespół utrzymywał prowadzenie, które w pewnym momencie urosło nawet do 10 punktów. PGE Spojnia nie miała w tej części pomysłu na zatrzymanie rywala w ataku. Szymon Szmit trafił dwie z rzędu trójki, ale gospodarze też potrafili rzucić celnie z dystansu. W samej końcówce trzeciej kwarty stargardzki zespół, po osobistym RJ Glaspera, zbliżył się na sześć punktów. A że przed rozpoczęciem czwartej kwarty Gladper trafił jeszcze wolnego po przewinieniu technicznym rywala, PGE Spójnia miała już tylko minus 5.

Kwarta numer 4 była pokazem siły naszego zespołu. W roli lidera wystąpił wtedy RJ Glasper, który w całym spotkaniu rzucił 25 punktów i miał 6 asyst. W ataku skuteczni też byli Jarosław Mokros, Piotr Niedźwiedzki, Silas Sunday. Stargardzki zespół w 34 minucie doprowadził do remisu, po trafieniu Niedźwiedzkiego. Po chwili Glasper ponownie wyprowadził PGE Spójnię na prowadzenie. Już do końca spotkania gra była wyrównana, a wynik rozstrzygnął się w ostatnich akcjach. RJ Glasper trafiając za 2 punkty zapewnił naszej drużynie czteropunktowe prowadzenie. Rywale trafili za 2 punkty. W ostatniej akcji próbowali trójką zapewnić sobie zwycięstwo, ale próba była niecelna i to PGE Spójnia triumfowała w sobotni wieczór w Tychach.


W następnym ligowym spotkaniu stargardzki zespół zagra u siebie. 26 września mierzyć się będzie przeciwko zespołowi BS Polonia Bytom. Początek meczu w Hali OSiR Stargard o godzinie 20.


GKS Tychy - PGE Spójnia Stargard 81:83 (14:19, 28:18, 21:20, 18:26)
GKS: Jeszke 14 (2), Bożenko 13 (2), Dziemba 13 (1), Śnieg 12, Kiwilsza 10, Jodłowski 8, Koperski 6 (1), Kuczawski 3 (1), Folga 2, Chac.
PGE Spójnia: Glasper 25, Mokros 11 (1), Szmit 11 (3), Karolak 9 (3), Niedźwiedzki 7, Sunday 7, Wadowski 5 (1), Jęch 4, Czerlonko 2, Siembiga 2.

Liczby:
GKS
Rzuty z gry: 29/64 (45,3 proc.)
Rzuty osobiste: 16/19 (84,2 proc.)
Rzuty za 2 pkt: 22/40 (55 proc.)
Rzuty za 3 pkt: 7/24 (29,2 proc.)
Zbiórki w ataku: 8
Zbiórki w obronie: 16
Asysty: 17
Przechwyty: 13
Straty: 11
Bloki: 1

PGE Spójnia
Rzuty z gry: 31/57 (54,4 proc.)
Rzuty osobiste: 13/16 (81,3 proc.)
Rzuty za 2 pkt: 23/36 (63,9 proc.)
Rzuty za 3 pkt: 8/21 (38,1 proc.)
Zbiórki w ataku: 10
Zbiórki w obronie: 26
Asysty: 17
Przechwyty: 6
Straty: 20
Bloki: 2