Gramy z Legią. Potwierdzić przewagę pod koszami

Czas na dziesiąty mecz PGE Spójni Stargard w Energa Basket Lidze. Ostatniego dnia listopada naszym rywalem będzie Legia Warszawa.

PGE Spójnia po raz piąty w sezonie zagra na swoim parkiecie. Spotkanie z Legią zakończy serię trzech kolejnych spotkań w hali OSiR. Z BM Slam Stalą Ostrów Wielkopolski było pewne zwycięstwo, z Polskim Cukrem Toruń przegraliśmy po walce, a jak będzie z Legią Warszawa?
Przyjeżdża do nas zespół, który nie osiąga takich wyników, jakie sobie założył. Legia wygrała tyko dwa mecze, a siedem przegrała. Ostatnio została pokonana u siebie przez Polpharmę Starogard Gdański 77:81. Ta porażka musiała naszego najbliższego przeciwnika zaboleć. Legia pozwoliła Polpharmie odnieść pierwsze zwycięstwo w sezonie.
Z PGE Spójnią zagra jednak nieco inny zespół niż ten, który rywalizował z klubem ze Starogardu Gdańskiego. W składzie powinni być Romaric Belemene Keanu Pinder. Ten ostatni koszykarz ostatnie spotkanie w EBL rozegrał 17 października i dopiero teraz wraca do gry po kontuzji. Australijczyk na pewno wzmocni siłę podkoszową Legii.
Najlepszymi strzelcami warszawskiego zespołu nie są obcokrajowcy, a polscy zawodnicy. Michał Michalak zdobywa średnio 23,5 pkt, a Filip Matczak 13,6 pkt. Najlepszym strzelcem Legii spośród zagranicznych koszykarzy jest mierzący 208 centymetrów Michael Finke, który zdobywa średnio 12,7 pkt.
Legia do Stargardu nie przyjedzie z Warszawy. Klub ze stolicy w środę grał w Danii w FIBA Europe Cup. Przegrała z Bakken Bears 74:77. W czwartek z Danii poleciała na lotnisko do Goleniowa, stamtąd udało się do Szczecina, tam trenowała, a do Stargardu zawita w sobotę.
PGE Spójnia powalczy w sobotę o czwarte zwycięstwo w sezonie, a drugie u siebie. Zespół solidnie przygotowuje się do tego spotkania. Martwią tylko kontuzje Kacpra Młynarskiego i Piotra Pamuły. Obaj koszykarze potrzebują trochę czasu, by wrócić do gry.
W spotkaniu z Legią ważna będzie postawa naszych zawodników pod koszami. Tony Bishop, Darnell Jackson, Peter Olisemeka, wspomagani przez Mateusza Kostrzewskiego i Raymonda Cowelsa III, powinni sobie poradzić.
Statystyki obu zespołów są bardzo podobne. Różnica jest właśnie pod koszami, na korzyść PGE Spójni. Po dziewięciu kolejkach nasz zespół ma o 42 zbiórki więcej niż Legia.
PGE Spójnia Stargard zagra z Legią Warszawa w sobotę, 30 listopada. Spotkanie w hali Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ulicy Pierwszej Brygady rozpocznie się o godzinie 19.30.

Średnie zespołów
PGE Spójni: rzuty z gry 41,1 proc., rzuty za 2 pkt 45,2 proc., rzuty za 3 pkt 34,2 proc., rzuty osobiste 66,3 proc., zbiórki 41, asysty 16,3, przechwyty 5,11, straty 13,7, bloki 3,89.
Legia: rzuty z gry 42 proc., rzuty za 2 pkt 46,5 proc., rzuty za 3 pkt 35,9 proc., rzuty osobiste 68,9 proc., zbiórki 36,33, asysty 17,8, przechwyty 8, straty 14,9, bloki 1,78.