PGE Spójnia gra w Lublinie. Różnica jest w obronie

Przed nami mecz piętnastej kolejki Energa Basket Ligi. W niedzielny wieczór PGE Spójnia Stargard zagra w Lublinie z Polskim Cukrem Startem.

Stargardzki zespół pojechał do Lublina w dobrych humorach, po efektownym zwycięstwie w czternastej kolejce z Rawlplugiem Sokół Łańcut 96:63. Start w ostatnim swoim meczu przegrał w Dąbrowie Górniczej z MKS 95:96. W tabeli wyżej jest PGE Spójnia, która ma siedem zwycięstw. Jej najbliższy rywal wygrał cztery spotkania, ale rozegrał jeden mecz mniej. Lubelski zespół w ośmiu ostatnich spotkaniach tylko raz zwyciężył. Nie może być jednak mowy o lekceważeniu przeciwnika, bo nikt nie daje zwycięstw za wyższe miejsce w tabeli. Najlepszym przykładem na to jest porażka w miniony czwartek niepokonanego wcześniej Śląska Wrocław w Łańcucie.

Analizując statystyki PGE Spójni i Polskiego Cukru Startu widać sporo podobieństw. Stargardzki zespół ma skuteczność rzutów dwupunktowych na poziomie 50,5 procent, a lubelski 49,4 proc. Skuteczność w rzutach trzypunktowych wynosi odpowiednio 32,7 i 32,8 procent. PGE Spójnia notuje średnio 38 zbiórek na spotkanie, Start 36,5. Średnia asyst to 18,1 i 16,2, przechwytów 7,8 i 7,5, a straconych piłek jest identyczna – 14,1. Nieco większą różnicę widać w obronie. Stargardzki zespół pozwala rywalom na zdobycie średnio na mecz 80,2 pkt, a Polski Cukier Start Lublin – 84,5 pkt. To może mieć znaczenie. Nasz zespół potrafi skutecznie bronić, czego dowodem ostatnie spotkanie przeciwko Sokołowi i tylko 63 punkty zdobyte przez rywala.

Liderem Startu był Sherron Dorsey-Walker (średnie 17 pkt, 3,2 zbiórki, 3,1 asysty). Był, ponieważ kilka dni temu lubelski klub poinformował, że Amerykanin nie jest już zawodnikiem Startu. Przeszedł do ligi tureckiej. O grze Startu nie decydował tylko on. Pod koszami mocny jest Klavs Cavars (średnia zbiórek 8,4). Są Cleveland Malvin, Dayshon Hassan Smith, Mateusz Dziemba, no i Kacper Młynarski, jeszcze w poprzednim sezonie koszykarz PGE Spójni. Żeby pokonać Start raczej należy ograniczyć poczynania całego zespołu, a nie skupiać się na jednym graczu.
Od powrotu Spójni do ekstraklasy kluby ze Stargardu i Lublina grały ze sobą osiem razy. Nasza drużyna wygrała trzykrotnie. W sezonie 2018/2019 stargardzki zespół przegrał u siebie 75:87, a wygrał na wyjeździe 93:78. W następnym sezonie zanotowałdwie porażki. W Lublinie 73:82 i w Stargardzie 71:83. W sezonie 2020/2021 na swoim terenie wygrał 70:65, a na wyjeździe przegrał 86:87. W kolejnym sezonie PGE Spójnia także był remis w meczach tych klubów. PGE Spójnia zwyciężyła w Lublinie 97:82, a przegrała w Stargardzie 80:81.

Kolejne spotkanie Polskiego Cukru Startu i PGE Spójni rozegrane zostanie w Lublinie w niedzielę, 8 stycznia o godzinie 19.30. Transmisja w internecie na Emocje TV.

Wspierają nas:

Skip to content