PGE Spójnia Stargard

Opłacało się walczyć do samego końca

1 godzina temu | 28.02.2026, 21:59
Opłacało się walczyć do samego końca

W spotkaniu 26 kolejki Bank Pekao I Ligi Mężczyzn stargardzki zespół wygrał na wyjeździe z OPTeam Energią Polską Resovią Rzeszów 77:72.

Pierwsze 5 punktów w stargardzkiej drużynie zdobył w sobotni wieczór Ilja Gromovs. Po jego celnym rzucie w 4 minucie goście przegrywali 5:6. Następne 10 punktów było autorstwa gospodarzy, którzy zyskali dwucyfrowe prowadzenie (16:5). Jeszcze w tej części podopieczni trenera Marka Popiołka odrobili siedem punktów, za sprawą skutecznych akcji Jakuba Karolaka i Wojciecha Czerlonko.

W drugiej kwarcie rzeszowski zespół utrzymywał przewagę kilku koszy. W 14 minucie wygrywał 25:19, dwie minuty później 29:22, a w 20 minucie ponownie miał dwucyfrowe prowadzenie (40:30). Celny rzut dwupunktowy Jalena Raya sprawił, że po pierwszej połowie PGE Spójnia miała osiem punktów mniej.

Po długiej przerwie jeszcze przez jakiś czas miejscowi utrzymywali niedużą przewagę. Wygrywali 45:39 i 47:42. Wystarczyły jednak dwie kolejne skuteczne akcje Wojciecha Czerlonko, który trafił za 2 i 3 punkty i na tablicy wyników był remis po 47. Na minutę przed końcem trzeciej kwary goście odzyskali prowadzenie, które wcześniej mieli tylko w pierwszych minutach spotkania. Po trafieniu Jalena Raya prowadzili 53:51. Ostatecznie, po 30 minutach był remis.

W czwartej kwarcie powtórzyła się sytuacja z drugich i trzecich dziesięciu minut, kiedy to gospodarze zyskiwali przewagę. W 34 i 35 minucie mieli 10 punktów więcej (66:56 i 69:59). Stargardzki zespół ani na moment nie rezygnował z walki o komplet punktów i grał o zwycięstwo do samego końca. I to się opłaciło. Trafiali Jalen Ray, Jakub Karolak, Ilja Gromovs. A kiedy trójkę rzucił Paweł Kikowski, na niespełna trzy minuty przed końcem goście mieli już tylko dwa punkty mniej. W najważniejszym momencie spotkania koszykarze rzeszowskiego klubu kilka razy nie wykorzystali akcji ofensywnych, a po drugiej stronie boiska trafiali, przede wszystkim osobiste, Jakub Karolak i Ilja Gromovs. A kiedy 15 sekund przed końcem czwartej kwarty na linii osobistych nie pomylił się Jalen Ray, PGE Spójnia zyskała cztery punkty przewagi. Rywale nie mieli już czasu na odpowiedź. Wynik ustalił Wojciech Czerlonko, wykorzystując jednego osobistego. Stargardzki zespół wygrał trzecie kolejne spotkanie.

W następnym meczu stargardzki zespół zagra w niedzielę 8 marca w Stargardzie z Miners Katowice. Początek spotkania w Hali OSiR godzina 18.

OPTeam Energia Polska Resovia Rzeszów - PGE Spójnia Stargard 72:77 (18:14, 22:18, 13:21, 19:24)

OPTeam Energia Polska Resovia: Hornbeak 22, John 18 (2), Zaguła 13 (2), Margiciok 6 (1), Stupnicki 6, Indyk 5 (1), Wątroba 2, Szpyrka.

PGE Spójnia: Ray 20 (3), Gromovs 19, Czerlonko 18 (3), Karolak 13 (3), Rajewicz 4, Kikowski 3 (1), Kopycki, Mokros, Szmit.

Statystyki drużynowe:

OPTeam Energia Polska Resovia: rzuty z gry 29/74 (39,2 proc.), rzuty za 2 pkt 23/48 (47,9 proc.), rzuty za 3 pkt 6/26 (23,1 proc.), rzuty osobiste 8/11 (72,7 proc.), zbiórki 51 (19/32), asysty 14, przechwyty 2, straty 12, bloki 4.

PGE Spójnia Stargard: rzuty z gry 27/71 (38 proc.), rzuty za 2 pkt 17/48 (35,4 proc.), rzuty za 3 pkt 10/23 (43,5 proc.), rzuty osobiste 13/19 (68,4 proc.), zbiórki 41 (15/26), asysty 9, przechwyty 7, straty 9, bloki 2.

Udostępnij
 

Sponsorzy i Partnerzy

Sponsor Strategiczny
Sponsor Główny
Partner Techniczny
Partner Motoryzacyjny
Partner Medyczny
Sponsorzy Klubu
Partnerzy Klubu
Partnerzy Medialni
Partner FanApp
5787976