PGE Spójnia Stargard pokonała Deckę Pelplin 92:90 w meczu dziewiętnastej kolejki Bank Pekao I Ligi Mężczyzn.
Początek sobotniego meczu należał do gospodarzy, którzy minuta po minucie budowali przewagę. W połowie tej części, po trójce Jalena Raya, prowadzili 10:6. W 7 minucie, po celnym rzucie trzypunktowym Aleksandra Jęcha, było 17:9. A kiedy minutę później z dystansu trafił Jarosław Mokros, przewaga PGE Spójni urosła do jedenastu punktów (22:11). Taka sama przewaga była pod koniec kwarty, kiedy trójkę dorzucił tym razem Jakub Karolak. Rywale zdołali w tej części zmniejszyć dystans do ośmiu punktów.
W drugiej kwarcie gra stargardzkiego zespołu nie wyglądała już tak dobrze. Przede wszystkim brakowało skuteczności w ataku. Koszykarze Decki szybko to wykorzystali i w 15 minucie wyrównali stan spotkania (32:32). Później na prowadzeniu byli raz gospodarze, raz przyjezdni, a ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się czteropunktową przewagą pelplińskiego klubu.
Po długiej przerwie na boisku trwała wyrównana gra. W stargardzkiej drużynie najpierw skutecznymi akcjami popisywali się Jalen Ray i Jarosław Mokros, a później trafiali Ilja Gromovs i Jakub Karolak. PGE Spójnia zbliżała się na dwa punkty, a nawet na jeden, ale rywale długo utrzymywali się na prowadzeniu. Przełamał ich w ostatniej akcji tej kwarty Wojciech Czerlonko, po którego trafieniu stargardzki zespół wygrywał 62:61.
O wszystkim decydowała czwarta kwarta, a tak naprawdę ostatnie jej minuty. W tej części PGE Spójnia odskoczyła w pewnym momencie na sześć punktów, później kilka razy miała pięć punktów więcej, ale na trzy minuty przed końcem to Decka prowadziła 82:80. A kiedy po chwili dorzuciła do przewagi kolejne dwa punkty, sytuacja gospodarzy robiła się nieciekawa. Podopieczni trenera Marka Popiołka pokazali wtedy charakter. Kluczowe były dwie trójki Jakuba Karolaka i dwa skuteczne wejścia pod kosz Wojciecha Czerlonko. Na 12 sekund przed zakończeniem czwartej kwarty gospodarze wygrywali 90:88. Rywale trafili dwa osobiste i był remis. O zwycięstwie PGE Spójni zadecydowała ostatnia jej akcja i trafienie za 2 punkty Jalena Raya.
PGE Spójnia Stargard - Decka Pelplin 92:90 (27:18, 18:31, 21:16, 26:25)
PGE Spójnia: Karolak 22 (4), Mokros 16 (2), Ray 16 (2), Czerlonko 18 (1), Gromovs 10, Jęch 5 (1), Rajewicz 3, Szmit 2, Kopycki.
Decka: Coke-Domingue 21 (1), Ratajczak 19 (5), Siewruk 13 (1), Durski 11 (2), Nagel 6, Toczek 6, Kuźkow 5, Konopatzki 4, Gurtatowski 3 (1), Szczepański 2.
Statystyki drużynowe:
PGE Spójnia: rzuty z gry 31/68 (45,6 proc.), rzuty za 2 pkt 20/37 (54,1 proc.), rzuty za 3 pkt 11/31 (35,5 proc.), rzuty osobiste 19/26 (73,1 proc.), zbiórki 44 (12/32), asysty 14, przechwyty 5, straty 11, bloki 5.
Decka: rzuty z gry 34/78 (43,6 proc.), rzuty za 2 pkt 24/47 (51,1 proc.), rzuty za 3 pkt 10/31 (32,3 proc.), rzuty osobiste 12/16 (75 proc.), zbiórki 40 (12/28), asysty 12, przechwyty 5, straty 9, bloki 3.
Kolejne ligowe spotkanie PGE Spójnia rozegra na wyjeździe. W środę 21 stycznia o godzinie 18 zagra w Kołobrzegu przeciwko Kotwicy Port Morski.