W drugim spotkaniu pierwszej rundy play off Bank Pekao I Ligi Mężczyzn stargardzki klub przegrał na swoim terenie z Decką Pelplin 84:87. W rywalizacji do trzech zwycięstw jest remis 1:1.
W sobotę PGE Spójnia pokonała Deckę 96:80. W niedzielę rozegrany został drugi mecz pomiędzy tymi drużynami w ćwierćfinale play off. Miał on inny przebieg i inaczej się zakończył.
Podobieństwo do pierwszego meczu było tylko poprzez przebieg pierwszej kwarty. W niej żadnej z drużyn nie udało się zyskać przewagi. Prowadzenie kilka razy się zmieniało, a po 10 minutach gospodarze wygrywali punktem. W tej części nie było popisów w ataku. Oba zespoły w sumie rzuciły 35 punktów.
W drugiej kwarcie przewagę zyskali miejscowi. W 14 minucie, po celnym trzypunktowym rzucie Szymoina Szmita, było 28:21. Na dwie minuty przed końcem pierwszej połowy PGE Spójnia miała osiem punktów więcej, a po 20 minutach miała plus 10. W tej części nasz klub poprawił się w ofensywie, a jednocześnie dalej nieźle powstrzymywał ataki przyjezdnych. Koszykarze Decki rzucili w drugiej kwarcie 14 punktów.
Po długiej przerwie trójkę trafił Jalen Ray, ale potem zespół z Pelplina zaczął odrabiać dystans. W 24 minucie miał już tylko cztery punkty mniej. Na to szybko odpowiedzieli gospodarze. Szymon Szmit celnie rzucił z dystansu, Jalen Ray dołożył 2 punkty, Jakub Karolak trafił trójkę i ponownie PGE Spójnia miała dwucyfrową przewagę. Podopieczni trenera Marka Popiołka nie zwalniali tempa. W 28 minucie, po akcji 2 plus 1 Jarosława Mokrosa, wygrywali 65:48. To było najwyższe, siedemnastopunktowe prowadzenie PGE Spójni. W tej części rywale raz jeszcze zanotowali lepszy fragment gry odrabiając dziesięć punktów.
W czwartej kwarcie nie było powtórki z pierwszego spotkania. W tej części to nie PGE Spójnia dyktowała warunki gry i zyskała bezpieczną przewagę, ale to Decka odrobiła cały dystans. W 34 minucie był remis 71:71. Od tego momentu raz jeden zespół, raz drugi był na prowadzeniu i o wyniku meczu decydowały ostatnie akcje. Na 16 sekund przed zakończeniem czwartej kwarty goście wygrywali trzema punktami. Po drugiej stronie boiska falowany przed rzutem trzypunktowym Jalen Ray wykonywał dwa osobiste i oba trafił. Rywale też trafili dwa osobiste i znowu mieli trzy punkty więcej. Ostatnią akcję przeprowadzał stargardzki zespół, na dogrywkę z dystansu rzucał Jalen Ray, ale piłka wykręciła się z obręczy. Wygrała Decka doprowadzając w rywalizacji play off do remisu.
PGE Spójnia Stargard - Decka Pelplin 84:87 (18:17, 23:14, 26:29, 17:27)
PGE Spójnia: Ray 18 (1), Mokros 16 (1), Szmit 15 (5), Gromovs 11, Kikowski 10 (2), Karolak 7 (1), Czerlonko 6, Wadowski 1, Kopycki, Rajewicz.
Decka: Kuźkow 19 (2), Gurtatowski 14 (3), Siewruk 11, Szczepański 11, Coke-Domingue 10 (1), Nagel 8, Ratajczak 6, Durski 4, Konopatzki 4.
Statystyki drużynowe:
PGE Spójnia: rzuty z gry 24/52 (46,2 proc.), rzuty za 2 pkt 14/29 (48,3 proc.), rzuty za 3 pkt 10/23 (43,5 proc.), rzuty osobiste 26/34 (76,5 proc.), zbiórki 31 (2/29), asysty 22, przechwyty 6, straty 14, bloki 2.
Decka: rzuty z gry 31/71 (43,7 proc.), rzuty za 2 pkt 25/49 (51 proc.), rzuty za 3 pkt 6/22 (27,3 proc.), rzuty osobiste 19/28 (67,9 proc.), zbiórki 46 (15/31), asysty 19, przechwyty 5, straty 11, bloki 3.
Kolejne dwa spotkania pomiędzy tymi klubami rozegrane zostaną w Pelplinie. Trzeci w sobotę 25 kwietnia, czwarty w niedzielę 26 kwietnia.