PGE Spójnia Stargard

Seria punktowa rywali zadecydowała o wyniku

1 godzina temu | 08.02.2026, 21:25
Seria punktowa rywali zadecydowała o wyniku

PGE Spójnia Stargard przegrała na swoim terenie z Eneą Abramczyk Astorią Bydgoszcz 69:80 w 23 kolejce spotkań Bank Pekao I Ligi Mężczyzn.

W niedzielny wieczór w Hali OSiR Stargard PGE Spójnia mierzyła się z liderem tabeli, który przed tym meczem miał tylko trzy porażki. Nasz zespół u siebie nie lubi jednak przegrywać. Przed tym spotkaniem miał osiem domowych zwycięstw i tylko dwie porażki. Ciekawie więc zapowiadała się ta rywalizacja i taka też była.

Pierwsze minuty pierwszej kwarty to wzajemne badanie sił. Na trafienia jednych, tym samym odpowiadali drudzy. Prowadzenie się zmieniało. W 6 minucie, po trójce Wojciecha Czerlonko, gospodarze wygrywali 10:6. Po chwili było 10:11. W tym momencie rozpoczęła się seria skutecznych akcji Jalena Raya. Amerykanin trafił dwukrotnie za 2 punkty, dołożył celny rzut dystansowy i PGE Spójnia odskoczyła na sześć punktów. Rywale w tej części zdołali zmniejszyć dystans do trzech punktów.

W drugiej kwarcie w stargardzkiej drużynie skutecznymi akcjami popisywał się Wojciech Czerlonko, który trafił w tej części dwa razy za 3 punkty, a w całej pierwszej połowie miał cztery na cztery w rzutach dystansowych. Inni zawodnicy PGE Spójni też grozili rzutami z daleka. Trafił w ten sposób Jarosław Mokros, a tuż przed długą przerwą także wracający po kontuzji do gry Paweł Kikowski. Gospodarze w drugiej kwarcie kilka razy prowadzili pięcioma punktami, a pierwszą połowę zakończyli mając plus 6.

Po długiej przerwie nic nie wskazywało na to, by podopieczni trenera Marka Popiołka mieli oddać inicjatywę. Następną serię punktową zanotował Jalen Ray, który w trzech kolejnych akcjach zdobył 7 punktów, a PGE Spójnia prowadziła w 26 minucie 51:44. W 29 minucie, po celnym rzucie Szymona Szmita, stargardzki zespół osiągnął najwyższe prowadzenie, różnicą 11 punktów. Ale od tego momentu sytuacja na parkiecie Hali OSiR zmieniła się diametralnie. Jeszcze w tej części Enea Abramczyk Astoria zmniejszyła dystans do trzech punktów, a po serii celnych rzutów na początku czwartej kwarty odzyskała prowadzenie i odskoczyła na 10 punktów. Nasz zespół pierwsze od dłuższego czasu punkty zdobył w 33 minucie, a do kosza trafił wtedy Jalen Ray. PGE Spójnia walczyła, raz zbliżyła się na pięć punktów, innym razem na sześć, ale rywale na więcej już nie pozwolili. Spotkanie skończyło się jedenastopunktową porażką stargardzkiego klubu.

W kolejnym meczu stargardzki zespół zagra w sobotę 14 lutego na wyjeździe przeciwko Żubrom Abakus Okna Białystok. 

PGE Spójnia Stargard - Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 69:80 (22:19, 20:17, 16:19, 11:25)

PGE Spójnia: Ray 21 (3), Czerlonko 16 (4), Szmit 10 (2), Karolak 8, Rajewicz 4, Gromovs 4, Kikowski 3 (1), Mokros 3 (1), Jęch, Kopycki, Wadowski.

Enea Abramczyk Astoria: Andrzejewski 18 (6), Kamiński 13 (2), Kędel 13 (1), Dzierżak 12 (1), Kemp 12, Kimbrough 10 (2), Kachelski 2.

Statystyki drużynowe:

PGE Spójnia: rzuty z gry 25/64 (39,1 proc.), rzuty za 2 pkt 14/29 (48,3 proc.), rzuty za 3 pkt 11/35 (31,4 proc.), rzuty osobiste 8/10 (80 proc.), zbiórki 33 (3/30), asysty 14, przechwyty 6, straty 8, bloki 7.

Enea Abramczyk Astoria: rzuty z gry 28/67 (41,8 proc.), rzuty za 2 pkt 16/31 (51,6 proc.), rzuty za 3 pkt 12/36 (33,3 proc.), rzuty osobiste 12/22 (54,5 proc.), zbiórki 50 (13/37), asysty 17, przechwyty 7, straty 10, bloki 2.

Udostępnij
 

Sponsorzy i Partnerzy

Sponsor Strategiczny
Sponsor Główny
Partner Techniczny
Partner Motoryzacyjny
Partner Medyczny
Sponsorzy Klubu
Partnerzy Klubu
Partnerzy Medialni
Partner FanApp
9218080