Przegrana z Polskim Cukrem. 13 punktów i 14 zbiórek Bishopa 

W dziewiątej kolejce Energa Basket Ligi PGE Spójnia przegrała z Polskim Cukrem Toruń 73:82. Wynik rozstrzygnął się dopiero w czwartej kwarcie.

W pierwszych dziesięciu minutach dzisiejszego meczu w hali OSiR Stargard przewagę mieli goście, którzy dwa razy, za sprawą Keitha Hornsby’ego, trafili za 3 pkt i popisali się kilkoma efektownymi wsadami piłki do kosza. W stargardzkim zespole były kłopoty ze skutecznością, ale też były momenty dobrej gry. Mogły podobać się akcje Darnella Jacksona, Mateusza Kostrzewskiego, Tomasza Śniega. Nie było tylko celnych trójek w naszej drużynie. Po pierwszej kwarcie Polski Cukier wygrywał 24:18.

W drugiej kwarcie nasz zespół mocniej zaatakował i po akcji dwa plus jeden Mateusza Kostrzewskiego w 14 minucie doprowadził do remisu 26:26. To mocno podrażniło naszych rywali, którzy odpowiedzieli dwiema trójkami i dodali jeszcze trafienie dwupunktowe. Polski Cukier znowu nieco odskoczył. Ale nie była to przewaga, której PGE Spójnia nie mogłaby odrobić. Po dwudziestu minutach goście wygrywali 42:38.

W pierwszej połowie PGE Spójnia miała 48,4 procent skuteczności w rzutach z gry (15/31), Polski Cukier 48,6 proc. (18/37). Nasz zespół trafił jedną trójkę, rywale cztery. Stargardzki zespół miał 19 zbiórek (3 w ataku), goście także 19 (3).

Wielkie emocje były po długiej przerwie. Nasi koszykarze w trzeciej kwarcie w niczym nie ustępowali rywalowi, nie pozwolili mu na osiągnięcie większej przewagi. Cały czas byli blisko. Po akcjach Petera Olisemeki (za 2 punkty) i Bartosza Bochno (dwa celne osobiste) było tylko 51:52. Gospodarze gorąco dopingowani przez kibiców chcieli dzisiejsze spotkanie wygrać. W czwartej kwarcie musieli jednak wciąż gonić wynik, bo to goście po trzech kwartach wygrywali 57:53.

W czwartej kwarcie to Polski Cukier uzyskał przewagę i w połowie tej części była ona na tyle wyraźna, że nasz zespół nie był już w stanie kolejny podgonić wyniku. Ale koszykarze PGE Spójni grali do końca, dwie trójki trafił Raymond Cowels III i prowadzenie gości zmalało. Polski Cukier wygrał 82:73.

W dzisiejszym spotkaniu PGE Spójnia miała 40 procent skuteczności w rzutach z gry (25/61), Polski Cukier 50 proc. (33/66). Nasz zespół trafił cztery trójki, rywale siedem. Stargardzki zespół miał 37 zbiórek (9 w ataku), goście 36 (6).

Najlepszym strzelcem naszego zespołu był Raymond Cowels III. Mimo że sporo dzisiaj pudłował, rzucił 18 punktów. Miał także 5 zbiórek. Tony Bishop rzucił 13 punktów i miał 14 zbiórek. Mateusz Kostrzewski rzucił 14 pkt i miał 4 zbiórki. Tomasz Śnieg rzucił 13 pkt i miał 3 asysty.

PGE Spójnia Stargard – Polski Cukier Toruń 73:82 (18:24, 20:18, 15:15, 20:25)

PGE Spójnia: Cowels III 18 (3), Kostrzewski 14, Bishop 13 (1), Śnieg 13, Jackson 6, Bochno 4, Olisemeka 4, Brenk 1, Gintvainis.

Polski Cukier: Hornsby 20 (4), Wright 19, Aminu 17, Diduszko 9 (3), Cel 6, Weaver 6, Ratajczak 3, Perka 2, Kondraciuk.