Zastal lepszy w Finale Suzuki Pucharu Polski

W Finale Suzuki Pucharu Polski ulegamy najsilniejszej aktualnie drużyną Energa Basket Ligi – Eneą Zastalem BC Zielona Góra 86:73.

Dla naszego zespołu było to epokowe spotkanie. Sam awans do Turnieju Pucharu Polski zapisał się na biało-bordowych kartach historii po raz pierwszy. Wielu obserwatorów wróżyło nam odpadnięcie już po pierwszym meczu, my jednak jechaliśmy z nastawieniem walki o trofeum. W meczu ćwierćfinałowym pokonaliśmy WKS Śląsk Wrocław 92:73. W półfinale zmierzyliśmy się z Treflem Sopot, który w swoim ćwierćfinale rozbił faworyzowaną Legię Warszawa. Do półfinału także wychodziliśmy jako underdog skazany na porażkę, jednak i tym razem z parkietu schodziliśmy zwycięsko. Ciężką pracą w obronie oraz skutecznością w ataku pokonaliśmy sopocian 84:73, awansując do finału, w którym już na nas czekał zespół z Zielonej Góry.

Mocno zmęczeni (ze wszystkich zespołów mieliśmy najkrótszy czas na regenerację) i poobijani wyszliśmy na parkiet z celem aby wyrwać zwycięstwo Zastalowi. Początek pierwszej kwarty był wyrównany. Po trafieniu Raymonda Cowelsa wyszliśmy na prowadzenia. Aktualny Mistrz Polski odpowiedział jednak serią 9:0 i wygrał tą część spotkania 24:16. Druga kwarta wyglądała podobnie. Naszym zawodnikom udało się odrobić straty i zbliż na 4 punkty do rywala dzięki trafieniom zza łuku Filipa Matczaka i akcji Mateusza Kostrzewskiego, jednak szybko odpowiedzieli Groselle i Freimanis wyprowadzając ponownie swój zespół na bezpieczne prowadzenie. Na przerwę schodziliśmy przegrywając różnicą 17 punktów ( 48:31). W trzeciej odsłonie po udanych akcja Jaya Threatt’a oraz Omariego Gudula udało nam się ponownie wrócić do meczu zmniejszając przewagę zaledwie do 8 oczek. Zastal zaczął mieć także problemy z faulami, co skrzętnie próbowali wykorzystać biało-bordowi. Nie do zatrzymania jednak tego dnia byli Freimanis oraz MVP turnieju Iffe Lundberg. Po 30 minutach, pomimo naszego zwycięstwa w tej kwarcie, rywale nadal byli na bezpiecznym prowadzeniu 64:51. Ostatnia kwarta był remisowa. Biało-bordowi ze wszystkich sił starali się zbliżyć do Zielonogórzan jednak oni od razu odpowiadali uciekając punktowo na bezpieczną, kontrolowaną przewagę wygrywając ostatecznie 86:73.

PGE Spójnia Stargard zostawiła jednak na parkiecie mnóstwo potu i serca starając się wyszarpać Zastalowi ostateczne zwycięstwo. Pomimo ogromnego zmęczenia nie zabrakło nam woli walki do ostatniego gwizdka. Przegraliśmy, ale schodziliśmy z parkietu z uniesioną głową. Skazywani na porażkę okazaliśmy się czarnym koniem Pucharu Polski. Nasze mecze podobały się kibicom , a i eksperci chwalili grę naszego zespołu. PGE Spójnia Stargard – Finalista Puchary Polski 2021. Jesteśmy dumni z tego osiągnięcia!!

Enea Zastal BC Zielona Góra – PGE Spójnia Stargard 86:73 (24:16, 24:15, 16:20, 22:22)

Enea Zastal BC: Gabriel Lundberg 21, Rolands Freimanis 20, Geoffrey Groselle 15, Kris Richard 15, Łukasz Koszarek 7, Janis Berzins 6, Blake Reynolds 2, Filip Put 0.

PGE Spójnia: Baylee Steele 16, Raymond Cowels III 14, Jay Threatt 13, Nick Faust 9, Mateusz Kostrzewski 8, Filip Matczak 6, Omari Gudul 5, Kacper Młynarski 2, Francis Han 0.