PGE Spójnia Stargard w dwunastej kolejce Energa Basket Ligi przegrała ze Stelmetem Eneą BC Zielona Góra 76:96.

Nie rozpoczęło się dobrze dzisiejsze spotkanie dla stargardzkiego zespołu. Stelmet wykorzystał cztery z pięciu pierwszych rzutów, gospodarze kilka razy spudłowali i goście odskoczyli. Przewaga Stelmetu utrzymywała się w okolicy dziesięciu punktów. PGE Spójnia nie pozwoliła jednak rywalowi na powiększenie przewagi. Pomógł w tym debiutujący przed stargardzką widownią Adris De Leon, który trafił dwie trójki i zaliczył skuteczne wejście pod kosz. Po dziesięciu minutach goście wygrywali siedmioma punktami.
W drugiej kwarcie nasz zespół wziął się do pracy. Kolejną trójkę trafił De Leon, trzypunktowe trafienie zanotował także Kacper Młynarski, a kiedy skuteczną akcję podkoszową zaliczył Raymond Cowels III, gospodarze przegrywali już tylko 31:32. No i wtedy ostro do pracy wzięli się rywale. Gospodarze już nie byli tak skuteczni, a goście znajdowali drogę do kosza stargardzkiego zespołu. Po dwudziestu minutach Stelmet Enea BC wygrywał 52:37.

Po pierwszej połowie PGE Spójnia miała 55,6 procent skuteczności rzutów z gry (15/27), Stelmet Enea BC 63,3 proc. (19/30). Gospodarze mieli cztery trójki, goście siedem. Stargardzki zespół miał 13 zbiórek, a zielonogórzanie 11
Trzecia kwarta należała do gości. Stelmet Enea BC rozrzucał się i po serii skutecznych akcji prowadził już 72:47. Ale PGE Spójnia kolejny raz odpowiedziała na skuteczną grę rywali. W kilka minut odrobiła czternaście punktów. W naszej drużynie grę prowadzili Adris De Leon i Raymond Cowels III. Po trzech kwartach zielonogórski klub wygrywał 77:66. Cowels III miał w tym momencie na koncie 22 punkty i 5 zbiórek. De Leon 18 pkt i 4 asysty.

Stargardzki zespół notował dobre fragmenty gry, ale rywale mieli takich momentów więcej. W czwartej kwarcie Stelmet Enea BC Zielona Góra ponownie odskoczył i utrzymywał bezpieczną przewagę, wynoszącą kilkanaście punktów. W ostatnim fragmencie tej kwarty zielonogórski zespół jeszcze nieco powiększył przewagę i wygrał dzisiejsze spotkanie w Stargardzie 96:76. To dziewiąte kolejne zwycięstwo Stelmetu Enei BC.
Mimo porażki warto odnotować 24 punkty i 7 zbiórek Raymonda Cowelsa III i 18 punktów i 4 asysty Adrisa De Leona, który trafił cztery trójki wykorzystując cztery próby dystansowe na pięć.
Warto też odnotować udział w meczu wychowanków stargardzkiego klubu Bartłomieja Górzyńskiego i Michała Huka, którym trener Jacek Winnicki wyznaczył role do wypełnienia w samej końcówce trzeciej kwarty. To był ich debiut w ekstraklasie.
W dzisiejszym spotkaniu PGE Spójnia miała 47,4 procent skuteczności rzutów z gry (27/57), Stelmet Enea BC 58,1 proc. (36/62). Gospodarze mieli siedem trójek, goście trzynaście. Stargardzki zespół miał 25 zbiórek, a zielonogórzanie 24

PGE Spójnia Stargard – Stelmet Enea BC Zielona Góra 76:96 (20:27, 17:25, 29:25, 10:19)

PGE Spójnia: Cowels III 24 (2), De Leon 18 (4), Bishop 12, Jackson 9, Śnieg 8, Młynarski 3 (1), Olisemeka 2, Bochno, Brenk, Górzyński, Huk.
Stelmet: Meier 22 (4), Hakanson 17 (4), Thomasson 15 (2), Gordon 14, Zyskowski 7 (1), Koszarek 7 (1), Radic 6, Ponitka 5, Zamojski 3 (1), Witliński.