Pierwsza kwarta niedzielnego spotkania w Krośnie mogła wlać sporą dawkę optymizmu w serca miejscowych kibiców. Koszykarze Miasta Szkła byli skuteczniejsi, rzucili 22 punkty i pozwolili stargardzkiemu zespołowi na zdobycie tylko 13 punktów. PGE Spójnia w tej części tylko czterokrotnie celnie rzuciła z gry.
Nie pierwszy raz w tym sezonie nasz klub musiał odrabiać dystans. W drugiej kwarcie skuteczność PGE Spójni się poprawiła. Przede wszystkim zaczęły częściej wpadać do kosza trójki. Takimi celnymi rzutami popisali się Jakub Karolak, Simeon Cottle i dwukrotnie Wojciech Siembiga. W 15 minucie, po trójce Siembigi, był remis 28:28. Później jednak stargardzkiej drużynie przytrafił się przestój. W drugich pięciu minutach tej części rzuciła tylko 5 punktów. Wykorzystali to gospodarze, którzy zyskali małą przewagę.
Niemal cała trzecia kwarta to było utrzymywanie kilkupunktowej przewagi przez Miasto Szkła. W 24 minucie wynosiła ona 9 punktów. Nasz zespół gonił. W 27 minucie, kiedy trafił do kosza Wojciech Czerlonko, miał już tylko trzy punkty mniej. Miejscowi długo jednak nie dawali się dogonić, aż przyszła końcówka tej części. Moc w ofensywie pokazali zawodnicy PGE Spójni. Od stanu 53:47 doprowadzili do wyniku 53:56. Siedem punktów rzucił wtedy Simeon Cottle. Ostatni, daleki rzut gospodarzy, był celny i po 30 minutach był remis.
W czwartej kwarcie najpierw to stargardzki zespół zyskał niewielką przewagę. Po celnym rzucie Szymona Szmita miał pięć punktów więcej niż rywal. W połowie tej części był już jednak remis. Oba zespoły grały nerwowo i przed kolejne dwie minuty nie potrafiły trafić do kosza. Pierwsi przełamali się koszykarze Miasta Szkła, ale skutecznie odpowiedzieli na to Piotr Niedźwiedzki, Simeon Cottle, RJ Glasper. PGE Spójnia odzyskała prowadzenie i niewielkiej przewagi przypilnowała do ostatniej sekundy zapewniając sobie piąte zwycięstwo w piątym meczu.
W Krośnie świetnie radził sobie Simeon Cottle, który rzucił 36 punktów, trafił siedem razy z dystansu, miał dwie zbiórki. PGE Spójnia miała dziewięć przechwytów. Rywalizacja o zbiórki była zacięta, a wygrał ją stargardzki klub 43:42.Podopieczni trenera Marka Popiołka mieli szesnaście zbiórek na atakowanej tablicy.
Miasto Szkła KrosnoGospodarz
PGE Spójnia StargardGość