Mecz sezonu! Arena Ostrów zdobyta.

Nasze piątkowe starcie z Arged BM SLAM Stal Ostrów Wielkopolski przez wielu jest już uznawane za dotychczasowy najlepszy mecz sezonu 2020/2021 w Energa Basket Liga. Piękny ofensywny mecz – prowadzenie zmieniało się 22 razy-  padł łupem biało-bordowych, którzy wygrali 105:98.

Mecz otworzyli Ostrowianie celnym trafieniem Sobina, na które szybko odpowiedział Kostrzewski za 2 i chwile później Steele za 3 punkty. Oba zespoły grały mocno ofensywnie – kosz za kosz – i żaden nie zbudował znaczącej przewagi. Dla PGE Spójni trafiali Steele, Śnieg, Młynarski oraz Gudul. Wśród podopiecznych trenera Majewskiego punktowali Smith i Green. Pierwsze 10 minut zakończyło się 26:25 dla gospodarzy.

Druga kwarta wyglądała podobnie choć przez jej większość na prowadzeniu byli nasi zawodnicy. Po trafieniach Gudula i Tarranta za 2 i celnej trójce Fausta uzyskaliśmy 5 punktową przewagę. Ostrowianie szybko odpowiedzieli trafieniami Smitha, który w pojedynkę odrobił starty i wyprowadził żółto-niebieskich ponownie na prowadzenie. Na nasze trafienia za trzy Cowelsa i Młynarskiego szybko odpowiadali Smith i Green, dzięki którym pod koniec tej kwarty to ich drużyna uzyskała 5 punktów przewagi. Wynik tej części spotkania ustalił Nick Faust trafiając swoją drugą trójkę w meczu. Na przerwę schodziliśmy przy wyrównanym wyniku 54:52 dla Arged BM Slam Stali Ostrów Wlkp.

Po przerwie do głosu doszli gospodarze. Do punktowania włączył się Garbacz i po chwilowym przestoju w naszym ataku żółto-niebiescy zbudowali 9 punktową przewagę. Gdy wydawało się, że odzyskują kontrolę nad meczem w biało-bordowych za odrabianie strat wziął się Mateusz Kostrzewski, który zdobył 11 punktów z rzędu doprowadzając do remisu 73. Po kolejnych trafieniach Gudula, Kostka, Cowelsa i Tarranta utrzymywaliśmy i zwiększaliśmy prowadzenie. Przed ostatnimi 10 minutami meczu to biało-bordowi mieli 8 punktów przewagi nad rywalami.

Gospodarze rzucili się do odrabiania strat. Najpierw za 3 trafił Garbacz, a chwile później po przechwycie wsadem zakończył Moore odrabiając część strat. PGE Spójnia dzięki akcjom Tarranta, Śniega i Młynarskiego nadal utrzymywała się na prowadzeniu. W połowie kwarty podopieczni Łukasza Majewskiego zaliczyli serię 10:2 wychodząc na 3 punktowe prowadzenie na 3 minuty przed końcem meczu. Końcówka należała jednak do biało-bordowych. Dzięki trafieniom Steela i dwukrotnie Fausta za 2 oraz niesamowitej trójce Cowelsa z ponad ósmego metra to my tym razem zaliczyliśmy serię 9:0 odskakując rywalom na sześć punktów na 47 sekund przed końcem spotkania. Celnym trafieniem odpowiedział jeszcze Green ale na nic więcej PGE Spójnia Stargard nie pozwoliła żółto-niebieskim. Pewnie wolne wykorzystał jeszcze Cowels a mecz po zbiórce i pięknym podaniu Kacpra Młynarskiego zakończył efektownym wsadem Nick Faust!

Biało-bordowi wygrali 105:98 notując siódme zwycięstwo w sezonie i piąte w sześciu ostatnio rozegranych meczach pod wodzą trenera Macieja Raczyńskiego!

Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski – PGE Spójnia Stargard 98:105 (26:25, 28:27, 23:33, 21:20)

Arged BMSlam Stal: Chris Smith 29, Taurean Green 27, Jakub Garbacz 19, Josip Sobin 11, Armani Moore 9, Szymon Ryżek 2, Shawn King 1, Marcin Dymała 0, Jarosław Mokros 0.

PGE Spójnia: Raymond Cowels III 22, Nick Faust 16, Mateusz Kostrzewski 16, Baylee Steele 16, Ricky Tarrant 13, Kacper Młynarski 10, Omari Gudul 6, Tomasz Śnieg 6.